Drogi czytelniku!

Jeżeli masz pomysł na współpracę z nami - śmiało do nas napisz!
Jeżeli takiego nie masz, ale podoba Ci się nasz blog - również napisz!

Jesteśmy otwarte na pomysły kooperacji, a także chętnie porozmawiamy o Twoich kulinarnych gustach.
Mamy pomysły na gastronomiczne imprezy, spotkania, eventy, w których chętnie Ci pomożemy!

Nie zwlekaj - napisz! Oto adres mailowy:
mojamamagotuje@gmail.com

Wyszukaj na blogu

wtorek, 12 kwietnia 2016

Ekologia na wyciągnięcie ręki

Komfort życia człowieka stale się polepsza, chociaż wszyscy marudzą, że jest coraz gorzej i lepiej na pewno nie będzie. Wiem, bo sama czasami daję upust swoim frustracjom na temat pracy, polityki, smogu krakowskiego, czy wysokich rachunków za prąd.  Tak, czy inaczej społeczeństwo się bogaci, bezrobocie maleje i bardzo dobrze, że tak się dzieje. W Krakowie jest coraz więcej samochodów (to akurat nie dobrze), restauracji, możliwości rekreacyjnych, o których wcześniej można było tylko pomarzyć. W sklepach pojawiają się wcześniej niespotykane produkty, które są ochoczo kupowane. Niby wszystko drożeje, a jednak stać nas coraz częściej na „ekskluzywne przyjemności”, szczególnie te przeznaczone do jedzenia. Sushi, owoce liczi, czy orzechy brazylijskie to produkty, które znajdziemy zarówno w supermarketach, jak i niektórych sklepach osiedlowych. Cieszy również fakt, że człowiek coraz częściej odchodzi od kupowania w miarę tanich fast-foodów na rzecz jedzenia ekologicznego. Coraz częściej pojawiają się szyldy sklepów, które reklamują zdrowe produkty, niedawno uważane, za ekskluzywne. Jeden z takich sklepów chciałbym Wam dzisiaj przedstawić i gorąco polecić. Twoje ciało może poczuć się ekskluzywnie, za (jak się okazuje) nie do końca ekskluzywną cenę.



Mieszkam w Krakowie w Bronowicach. Idę kupić coś do jedzenia. Wychodzę z klatki schodowej bloku, przechodzę przez ulicę Lucjana Rydla, niedaleko pętli tramwajowej o oryginalnej nazwie: Bronowice. W towarzystwie dwóch sieciowych sklepów spożywczych znajduje się, jak to określił jeden z internautów „mały sklepik z wielkim klimatem”. Pronatures, bo tak nazywa się ów lokal, jak i firma założycielska, rzeczywiście ma w sobie to „coś”. Zza biurka wita mnie zawsze uśmiechnięta Pani, po której od razu widać, że nie narzeka na pracę tak, jak przeciętny obywatel. Patrzę na półki. Słoiki, opakowania, woreczki, a w nich zapakowane pięknie, schludnie, pieczołowicie cuda najróżniejsze.  Makarony, przyprawy, kasze, ryż, miody, oleje, mąki, herbaty, zielone kawy, soki i wiele innych produktów spożywczych. Czy to zdrowe, czy naturalne, z jakich składników? Uśmiechnięta Pani jeszcze nigdy nie zawiodła. Pomocna kiedy trzeba potrafi nadać produktom dodatkowej mocy, przez co jeszcze chętniej wkładam je do siatki z zakupami. Wszystko, co znajdziecie na półkach w tych kilku metrach kwadratowych na pewno ucieszy Wasz organizm, a samopoczucie otrzyma dodatkową dawkę niesamowicie pozytywnych wibracji. Dostarczane do wnętrza organizmu produkty z Pronatures tworzą pełną harmonię w środku ciała.

A co z wierzchnią warstwą skóry? Właściciele sklepu serwują nam kompleks, ponieważ oprócz żywności kupić można również eko-kosmetyki. Naturalne, bez szkodliwych dodatków, w pełni ekologiczne. Kosmetyki są bardzo wydajne. Naprawdę warto w nie zainwestować.

Sklep serwuje również swój flagowy produkt – miody manuka w różnej postaci. Zarówno dorośli, jak i dzieci znajdą coś dla siebie, od uniwersalnej wersji w słoikach, po pyszne lizaki. Miód manuka działa przede wszystkim antybakteryjnie i zwiększa odporność organizmu.  Działa dobrze na układ krążenia i obniża ciśnienie. Ma naprawdę wiele przydatnych właściwości, dzięki którym czujemy się lepiej. Dodatkowo kuszą piękne, kolorowe opakowania, przyciągające oko klienta.

Każdy ma szansę kupić coś w sklepie Pronatures, ponieważ znajduje się on również w Internecie:
http://pronatures.pl/
Można także zalajkować stronę na Facebooku, aby być na bieżąco z nowościami serwowanymi przez sklep:
www.facebook.com/pronaturespl/

Strona przejrzysta, czytelna, intuicyjna w nawigacji. Aż ślinka cieknie.
Dla tych, którzy chcieliby zajrzeć do sklepu stacjonarnego zapraszam na spacer na ulicę  Rydla 7 (30-122 Kraków).

Jak dobrze, że dzisiaj człowiek coraz częściej ma wybór pomiędzy jedzeniem, nazwijmy je, zwykłym, a tym trochę bardziej magicznym, bo naturalnym, zdrowym, bez konserwantów. Jak dobrze, że społeczne przekazy o zdrowym trybie żywienia można przetestować na sobie samym. Jak dobrze, że dzięki takim ludziom, jak Pani Lucyna Danek, właścicielce Pronatures, również i ja, na swoim osiedlu mogę kupić bio-produkty i sprawdzić jak zareagują na nie moje podniebienie i ciało. Dawniej ciężko było znaleźć podobny sklep. Warto korzystać z możliwości dzisiejszego dnia i na przykład wybrać się na Rydla 7 w Krakowie, bądź odwiedzić stronę internetową Pronatures, aby zaserwować naszemu organizmowi trochę pozytywnej energii i „luksusu”.

Także my starałyśmy się umilić klientom wizytę w sklepie proponując nasz kuleczki z suszonymi śliwkami i daktylami. Przepis tutaj.



























Autor: Córka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz