Drogi czytelniku!

Jeżeli masz pomysł na współpracę z nami - śmiało do nas napisz!
Jeżeli takiego nie masz, ale podoba Ci się nasz blog - również napisz!

Jesteśmy otwarte na pomysły kooperacji, a także chętnie porozmawiamy o Twoich kulinarnych gustach.
Mamy pomysły na gastronomiczne imprezy, spotkania, eventy, w których chętnie Ci pomożemy!

Nie zwlekaj - napisz! Oto adres mailowy:
mojamamagotuje@gmail.com

Wyszukaj na blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2016

Koktajl melonowy z cytryną, imbirem i cynamonem

Bomba witaminowa, "przyspieszacz" spalania tłuszczów i "poprawiacz" procesu trawienia. Koktajl trzy w jednym! A do tego jaki smak!! Poprawia metabolizm i wspomaga odchudzanie.
Polecamy użycie melona miodowego, który idealnie współgra z nieco ostrymi przyprawami.

wtorek, 14 kwietnia 2015

Koktajl bananowo-czekoladowy

Smaczliwka – czyli pospolite awokado, owoc pochodzący z wiecznie zielonych drzew z rodziny wawrzynowatych. Jak sama nazwa wskazuje, jest smaczny i nadaję się do przyrządzenia wielu rodzaju potraw. Sałatek, kremów, past, koktajli i deserów. 



niedziela, 15 marca 2015

Zielony koktajl z selera naciowego z dodatkiem soku pomarańczowego

Każde śniadanie jest niezwykle ważne dla człowieka. Dobre samopoczucie, energia i siły na powszednie trudy czerpane są zawsze z tej porannej dawki pożywienia. Praca, wstawanie z łóżka o bardzo wczesnych porach, kiedy słońce jeszcze śpi, często utrudniają spożycie tego jakże ważnego posiłku. Czasem wrzucimy coś na ząb w samochodzie, czasem skubniemy co nieco jadąc windą, bądź odpalając komputer w biurze. Nasz żołądek się nie buntuje, mówi nam: "no dobra, daj, co masz". Godzi się na takie szybkie kęsy pierwszego dania w ciągu dnia, z dwóch powodów. Po pierwsze, bo musi, a po drugie, bo bardzo często rano nie mamy ochoty jeść. Po ciężkim tygodniu pracy przychodzi jednak weekend, a wtedy możemy zaszaleć z porannym stołem.




poniedziałek, 22 grudnia 2014

Rozgrzewająca korzenna nalewka

Grzane wino można lubić lub nie. Jednak nikt mi nie powie, że jego zapach i smak nie pobudza kubków smakowych przywołując obraz Świąt Bożego Narodzenia. Ja osobiście uwielbiam grzańca. W każdej postaci. Lubię kupnego, gotowego - galicyjskiego lub starotoruńskiego.  Zazwyczaj degustuję go na kiermaszu świątecznym na krakowskim Rynku. Wtedy smakuje wyśmienicie i niepowtarzalnie.