Drogi czytelniku!

Jeżeli masz pomysł na współpracę z nami - śmiało do nas napisz!
Jeżeli takiego nie masz, ale podoba Ci się nasz blog - również napisz!

Jesteśmy otwarte na pomysły kooperacji, a także chętnie porozmawiamy o Twoich kulinarnych gustach.
Mamy pomysły na gastronomiczne imprezy, spotkania, eventy, w których chętnie Ci pomożemy!

Nie zwlekaj - napisz! Oto adres mailowy:
mojamamagotuje@gmail.com

Wyszukaj na blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 maja 2018

Batony owsiane z musem jabłkowym i polewą czekoladową

Śniadanie to podstawowy posiłek dnia. Co jeść na śniadanie żeby mieć dużo energii? Poranny pośpiech często powoduje, że rezygnujemy z jedzenia tego jakże ważnego z perspektywy całego dnia posiłku. Bywa, że na pusty żołądek "wrzucamy"  na szybko kromkę chleba i zalewamy wszystko zbawienną kawą, która podrażnia delikatną błonę śluzową naszego żołądka, powodując poważne choroby układu pokarmowego. 

Prawda jest taka, że musimy zadbać przede wszystkich o dobre paliwo dla naszego organizmu. Śniadanie mistrzów powinno zawierać odpowiednią dawkę białka i węglowodanów, tak aby dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość kalorii. Tylko wtedy będzie pożywne i odżywcze, dając tym samym siły na cały długi dzień. 

Nasza propozycja? Batony owocowe z musem jabłkowym z polewą czekoladową. Spróbujcie sami! 


czwartek, 6 kwietnia 2017

Ciasteczka migdałowo-imbirowe

Wielkie postanowienia – część druga, bo jak inaczej nazwać czas, który właśnie nadszedł? Kończy się pierwszy kwartał 2017. Duża część z Was (a właściwie nas) wzięła się za siebie na początku roku. Siłownia, dieta i time management to tematy, z którymi zaczęliśmy się mierzyć, aby sprostać noworocznym postanowieniom! Uwaga! Nie będzie to post opisujący brak wytrwałości w dążeniu do celów założonych w styczniu. Każdy z Was (nas) doskonale wie na ile sprostał swoim własnym oczekiwaniom, jeżeli takowe zakładał. Zima jednak mimo wszystko dla wielu, w tym dla mnie, nie jest najbardziej optymistycznym czasem dla pracy nad sobą. Przyroda obumiera, niedźwiedzie zapadają w sen, a temperatura nie zachęca do aktywności fizycznej. Dla mnie właściwie teraz nadszedł czas radosnej realizacji planu „lepsza ja”. Jak, a właściwie gdzie, do tego doszłam?... W Kazimierzu Dolnym… ot co!



sobota, 17 grudnia 2016

Świąteczne pierniczki

Mamy dla Was,najlepszy naszym zdaniem przepis na ciasto piernikowe. Od kilku lat  pieczemy pierniczki jasne i ciemne.  Te pierwsze pachną aromatem skórki z cytryny i jasnej melasy (syropu ryżowego). Drugie powalają aromatem pomarańczy i ciemnej melasy. Do tego duże ilości mielonego imbiru, mielonych goździków, cynamonu i gałki muszkatołowej. Żadnych gotowych, kupnych przypraw do piernika!!
Poznajcie zapach naszych Świąt!! :)



piątek, 12 lutego 2016

Kuleczki z suszonymi śliwkami i daktylami

Z witryn sklepów zniknęły już kolorowe choinki, mikołaje, girlandy. Za niedługo (a w sumie to już) ich miejsce zajmą króliczki, jajeczka, zielona trawka i towarzyszące tym symbolom zakupy wielkanocne. Pomiędzy wymianą wystaw sklepowych z wystroju świąt zimowych na wystrój świąt wiosennych pojawia się na chwilę jeszcze jeden symbol. Niektórzy uważają, że to obok halloween najbardziej przereklamowane, komercyjne i „nie nasze” święto z zachodu, którego równie dobrze mogłoby nie być. Niektórzy uwielbiają je obchodzić, inni wprost nienawidzą. Konkretnie chodzi o walentynki.


piątek, 30 października 2015

Babeczki dyniowe

Pisałam już o końcu wakacji, pisałam o końcu ciepłych dni. Co roku znakiem dla mnie, że definitywnie trzeba domknąć wciąż uchyloną szafę z letnimi ubraniami jest nagłe opadanie liści z drzew. Smutny to widok, kiedy piękne złoto-czerwone korony maleją dając więcej pracy służbom porządkowym. Warto w takich chwilach wybrać się gdzieś na wycieczkę, w jakieś miejsce, gdzie można się wyciszyć i celebrować ostatnie widoki natury, która powoli żegna się z nami, aby zapaść w zimowy sen. Zarówno w miastach, jak i na łonie przyrody (w lasach, górach) jest pięknie o tej porze roku (o ile oczywiście świeci słońce i pogoda nie płata figli). Ja wybrałam się z Mamą (całkiem niespodziewanie) do Lwowa.


niedziela, 21 grudnia 2014

Pierniczki korzenne na mące orkiszowej/Wigilijna kapusta z żółtym grochem

Pieczenie pierniczków to znana tradycja bożonarodzeniowa. U mnie również znana i stosowana. Dawniej lepiłam i dekorowałam aniołki z masy solnej, ale trudno powiedzieć żeby dało się je degustować (choć mój pierwszy pupil, pies Rudi za nimi przepadał, do tego stopnia, że potrafił gotowe aniołki ściągać z choinki).