Propozycja połączenia dwóch wspaniałych dań: risotto i smakowitego pesto. Spróbujcie jaki będzie efekt takiego eksperymentu.
Etykiety
Wegetariańsko
(84)
Obiad
(78)
Przekąski
(50)
Zdrowie
(44)
Śniadanie
(27)
Deser
(24)
Zupy
(19)
Ciasta
(17)
Koktajle
(17)
Kulinarne podróże
(15)
Boże Narodzenie
(14)
Dobra książka
(14)
Sałatka
(12)
Makarony
(10)
Detoks
(9)
Do pracy
(9)
Wielkanoc
(8)
Ciasta bezglutenowe
(7)
Ciastka
(6)
Babeczki
(5)
Napoje
(5)
Tarty
(5)
Danie mięsne
(4)
Ryby
(4)
Ciasta bez pieczenia
(3)
Pieczywo
(3)
Ryż
(2)
Bezglutenowo
(1)
Gdzie dobrze zjeść
(1)
Risotto
(1)
Drogi czytelniku!
Jeżeli masz pomysł na współpracę z nami - śmiało do nas napisz!
Jeżeli takiego nie masz, ale podoba Ci się nasz blog - również napisz!
Jesteśmy otwarte na pomysły kooperacji, a także chętnie porozmawiamy o Twoich kulinarnych gustach.
Mamy pomysły na gastronomiczne imprezy, spotkania, eventy, w których chętnie Ci pomożemy!
Nie zwlekaj - napisz! Oto adres mailowy:
mojamamagotuje@gmail.com
Jeżeli masz pomysł na współpracę z nami - śmiało do nas napisz!
Jeżeli takiego nie masz, ale podoba Ci się nasz blog - również napisz!
Jesteśmy otwarte na pomysły kooperacji, a także chętnie porozmawiamy o Twoich kulinarnych gustach.
Mamy pomysły na gastronomiczne imprezy, spotkania, eventy, w których chętnie Ci pomożemy!
Nie zwlekaj - napisz! Oto adres mailowy:
mojamamagotuje@gmail.com
Wyszukaj na blogu
czwartek, 15 lutego 2018
środa, 17 stycznia 2018
Harira – marokańska zupa
Za oknem w końcu trochę śniegu. Jest biało i mroźno, a nasze organizmy potrzebują wewnętrznego ogrzania. Najlepiej działają rozgrzewające zupy, najlepiej z dodatkiem dużej ilości aromatycznych przypraw.
Harira podbiła nasze smaki. Ta marokańska potrawa kusi zapachem kolendry i kuminu rzymskiego, a dodatek cynamonu, imbiru oraz papryki skutecznie pobudza nas do życia.
Spróbujcie sami!
czwartek, 11 stycznia 2018
Babeczki makowo-migdałowe
Tymczasem u nas dalej świątecznie. Naładowane noworoczną energią i pełne zapału do pracy odważnie wchodzimy w Nowy Rok 2018.
wtorek, 14 listopada 2017
Kasza jaglana zapiekana z serem i jabłkami
Ciepłe śniadanie to podstawa moich zimowo-jesiennych poranków. Kiedy jeszcze nie do końca obudzona chcę szybko pobudzić organizm do życia, sięgam po wartościowy posiłek, obowiązkowo na ciepło.
Rozgrzany żołądek to zdrowy żołądek. Śniadanie na ciepło daje mi energię i siłę cały dzień, wzmacnia organizm i sprawia, że nawet "najcięższe" poranki nie są dla mnie wyzwaniem!
wtorek, 31 października 2017
Zupa dyniowa ze świeżym imbirem
“ Nino, maniery to nie czekoladki. Nie możesz wybierać tych, które najbardziej ci odpowiadają. I z pewnością nie wolno ci odkładać do pudełka tych nadgryzionych...”
wtorek, 3 października 2017
Zupa z kurek
- Dla kurków nie warto się schylać.
Ale że jest ich dużo, szkoda zostawić, więc zbierają je chłopcy na prezent albo później zamieniają całą czapę kurków na jednego maślaka."
Fragment książki " Józki, Jaśki i Franki" autorstwa Janusza Korczaka.
sobota, 23 września 2017
Bakłażan faszerowany spaghetti
Cześć i czołem, kluski z rosołem! Wracamy! Dużo się ostatnio wydarzyło w życiu moim, a co za tym idzie również w życiu Mamy. :) Sprawy rodzinne, prywatne, wakacje, zakup dziury w ziemi, która kiedyś ma być moim własnym mieszkankiem i przede wszystkim zmiana stanu cywilnego. Tak! Stało się! Wyszłam za mąż, mam teraz kogo „obdarować” częścią moich obowiązków, abym ja mogła zająć się trochę bardziej naszym kochanym blogiem. Całe szczęście mojemu mężowi sprawia potężną radość to pomaganie mojej osobie (przynajmniej tak mówi). Mam dlatego nadzieję, że taki stan będzie utrzymywał się jak najdłużej, żebym mogła jak najwięcej czasu poświęcić Wam i specjałom przygotowywanym przez Mamę w kuchni.
Idzie jesień. Właściwie to już przyszła. Na zewnątrz plucha, zawierucha, tragedia malowana na szybach naszych okien. Można rozpaczać, bo ciepłych dni coraz mniej, lato 2017 odeszło bezpowrotnie. Można też wziąć talerz pysznego bakłażana z makaronem mojej Mamy i gapić się w tą szybę z uśmiechem i przyjemnym uczuciem na dnie żołądka. :)
Idzie jesień. Właściwie to już przyszła. Na zewnątrz plucha, zawierucha, tragedia malowana na szybach naszych okien. Można rozpaczać, bo ciepłych dni coraz mniej, lato 2017 odeszło bezpowrotnie. Można też wziąć talerz pysznego bakłażana z makaronem mojej Mamy i gapić się w tą szybę z uśmiechem i przyjemnym uczuciem na dnie żołądka. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






